Jedzie facet samochodem i widzi napis:
"Maksimum 70 km".
Chcąc, nie chcąc zwalnia. Po pewnym czasie widzi napis:
"Maksimum 40 km".
Zdenerwowany, zwalnia. Wkrótce znów widzi napis:
"Maksimum 10 km".
Wkurzony, zwalnia, nawet rowerzyści go wyprzedzają. Nagle widzi napis:
"Witamy w Maksimum".
guru
Wizyt: 39
29-10-2010 19:09
|